← Powrót do bloga
Udostępnij

Google Ads dla lokalnego serwisu samochodowego: mniej wyświetleń, więcej klientów (case study)

| 21 lip 2026 | 11 min czytania 0 wyświetleń
Case study: Google Ads dla lokalnego serwisu samochodowego — mniej wyświetleń, więcej klientów, Spilno Agency

Lokalny serwis samochodowy wydawał budżet reklamowy na dziesiątki tysięcy tanich wyświetleń, które prawie nie dawały klientów. Przebudowaliśmy jego Google Ads wokół jednego faktu — 99,8% zapytań przychodzi tu telefonicznie, a nie przez formularz. Podłączyliśmy call tracking, zawęziliśmy targetowanie i podzieliliśmy konto na trzy kampanie. Efekt: o 32 000 mniej wyświetleń, dokładnie tyle samo kliknięć i +55% więcej zapytań. CTR wzrósł z 6,53% do 10,20%, a konwersja kampanii głównej wyniosła 7,54%. Poniżej — jak doszliśmy do tych liczb (domenę i nazwę serwisu celowo pomijamy, liczy się wynik).

O kliencie

Klient to lokalny serwis samochodowy. Wykonuje ogólne naprawy aut, naprawę zawieszenia, wymianę oleju, wymianę rozrządu i napełnianie klimatyzacji. To klasyczny lokalny biznes usługowy: klient przyjeżdża z konkretnym problemem, mieszka w pobliżu i prawie nigdy nie wypełnia formularza na stronie — dzwoni. Ta cecha ukształtowała całą budowę reklamy. Domenę i nazwę firmy celowo pomijamy — w tym case study liczy się podejście i wynik, a nie marka.

Zadanie

Zwiększyć liczbę zapytań z wyszukiwarki w granicach miasta i najbliższych 30 km — oraz uczynić wynik budżetu reklamowego mierzalnym. Za tym zadaniem stały dwa nieoczywiste wyzwania.

Wyzwanie pierwsze: lead niewidoczny w analityce

Typowy błąd w reklamie biznesu usługowego to optymalizacja pod wysłanie formularza. Liczby tego serwisu pokazują, jak błędna to droga: w pierwszym półroczu 2026 na 406 zapytań tylko jedno wpłynęło przez formularz. Pozostałe 405, czyli 99,8%, to połączenia telefoniczne: bezpośrednie rozmowy i prośby o oddzwonienie. Kampania ustawiona pod formularze optymalizowałaby się pod 0,2% realnego popytu, a algorytm uczyłby się na pustej próbce.

Wyzwanie drugie: dużo wyświetleń, mało sensu

Przed przebudową reklama działała na tanim, szerokim ruchu. Wyświetleń były dziesiątki tysięcy, kliknięcia były tanie, ale duża część tych wyświetleń nigdy nie zamieniała się w zapytanie. Budżet kupował zasięg, a nie klientów.

Co zrobiliśmy

Metoda Google Ads dla serwisu samochodowego: call tracking z dwoma zdarzeniami, struktura trzech kampanii, zawężenie targetowania minus 32 000 wyświetleń, geotargetowanie promień 30 km

1. Pomiar zapytań: call tracking i dwa osobne zdarzenia

Podłączyliśmy call tracking i skonfigurowaliśmy dwa osobne zdarzenia zamiast jednego ogólnego: odebrane połączenie oraz prośbę o oddzwonienie. Oba przekazaliśmy do Google Ads jako konwersje. Strategia „Maksymalizacja konwersji” otrzymała realny sygnał uczący — setki konwersji telefonicznych zamiast pojedynczych wysłań formularza. Podział na dwa zdarzenia jest kluczowy: odebrane połączenie i prośba o oddzwonienie różnią się jakością, a połączenie ich ukryłoby, który ruch daje klienta gotowego do rozmowy.

2. Struktura konta: trzy kampanie z osobnymi budżetami

Podzieliliśmy ruch na trzy kampanie w sieci wyszukiwania z osobnymi budżetami, aby zapytania brandowe nie konkurowały z ogólnymi, a usługa sezonowa nie rozmywała statystyki.

KampaniaUdział budżetuCel
BrandMały (~6%)Ochrona popytu brandowego, najtańsze zapytania
Zapytania ogólneGłówny (~65%)Główny napęd wolumenu
Napełnianie klimatyzacjiŚredni (~20%)Sezonowy popyt letni

3. Zawężenie targetowania — kluczowy ruch okresu

Zamiast maksymalnego zasięgu przenieśliśmy kampanie na wąski, trafny ruch: przebudowaliśmy semantykę, podzieliliśmy zapytania ogólne na grupy usługowe, wzmocniliśmy dopasowanie słów kluczowych. Efekt widać w strukturze ruchu: wyświetleń było o 32 000 mniej, a liczba kliknięć pozostała praktycznie bez zmian — różnica tylko 17. Zniknęły dokładnie te wyświetlenia, które nigdy nie dawały kliknięcia, a CTR wzrósł z 6,53% do 10,20%.

4. Segmentacja grup reklam

Kampanię brandową podzieliliśmy na grupy Exact i Phrase, aby kontrolować koszt dokładnego zapytania brandowego osobno od okołobrandowego. W kampanii zapytań ogólnych szeroką grupę uzupełniliśmy o wąskie grupy usługowe: naprawa zawieszenia, wymiana oleju, wymiana rozrządu. Zapytanie „wymiana oleju [miasto]” i zapytanie „serwis samochodowy [miasto]” mają różną intencję i wymagają różnych reklam oraz różnych stron docelowych.

5. Reklamy i strony docelowe

Dla każdej grupy stworzyliśmy elastyczne reklamy w wyszukiwarce (RSA) z wstawianiem nazwy miasta w nagłówki. Jakość reklam kampanii sezonowej Google ocenia jako „Doskonała”, pozostałych — „Dobra”. Ruch rozdzieliliśmy na różne strony docelowe: zapytania ogólne prowadzą na stronę usług w mieście, brandowe — na osobną stronę marki.

6. Geografia: miasto + promień 30 km

Zamiast całego regionu ustawiliśmy targetowanie na miasto i promień 30 km wokół adresu serwisu. Dla serwisu samochodowego to kluczowe: klient z odległości 100 km nie przyjedzie na wymianę oleju, a budżet i tak jest na niego wydawany. Wąski promień usuwa marnowane wyświetlenia i kieruje pieniądze do osób, które realnie mogą dojechać.

Komentarz specjalisty Spilno Agency

Anastasiya Zakharina
„Największa pokusa w reklamie lokalnej usługi to gonić za tanim zasięgiem: wyświetleń dużo, raporty wyglądają ładnie. Ale serwis samochodowy żyje z telefonów, a nie z wyświetleń. Gdy tylko nauczyliśmy Google Ads liczyć rozmowy i usunęliśmy wyświetlenia, które nigdy nie konwertowały, budżet zaczął kupować klientów, a nie liczby na dashboardzie. Jeśli Twój serwis też zdobywa klientów przez telefon — zacznij od call trackingu, a reklama od razu stanie się sterowalna.”
Anastasiya ZakharinaSpecjalista ds. marketingu, Spilno AgencyLinkedIn

Wyniki

Sednem tego case study nie są liczby bezwzględne, lecz zmiana jakości ruchu. Reklama wyświetlała się o 36% rzadziej, otrzymała dokładnie tyle samo kliknięć i przyniosła o 55% więcej zapytań. Ten sam wolumen ruchu zaczął pracować zauważalnie skuteczniej.

Wyniki Google Ads dla serwisu samochodowego: wyświetlenia −32 179, kliknięcia bez zmian, CTR 6,53% → 10,20%, zapytania +55%
WskaźnikPoprzedni okresOkres case studyZmiana
Wyświetlenia88 88556 706−32 179
Kliknięcia5 8015 784−17
CTR6,53%10,20%+3,67 pkt
Zapytania285442+55%
Koszt kliknięcia×1×2,5+147%
Koszt zapytaniabaza+59%+59%

Koszt kliknięcia wzrósł w tym czasie 2,5-krotnie — to droższa aukcja, a nie gorsza reklama. Podniosło to koszt zapytania o 59%. Klient świadomie zdecydował o skalowaniu: dodatkowy wolumen zapytań do zapełnienia serwisu był ważniejszy niż utrzymanie kosztu leada.

Dynamika miesięczna: luty jako punkt zwrotny

Luty był miesiącem przełomowym: budżet wzrósł dwukrotnie, a koszt zapytania pozostał na poziomie stycznia — indeks 99 vs 100. Pierwszy krok skalowania przeszedł bez utraty efektywności.

MiesiącZapytaniaKoszt zapytania (indeks, sty=100)
Styczeń43100
Luty8199
Marzec74153
Kwiecień74136
Maj71177
Czerwiec63166
Lipiec (10 dni)37104

Skuteczność kampanii: kampania brandowa zwraca się najlepiej

KampaniaZapytaniaCTRKonwersjaKoszt zapytania
Zapytania ogólne3959,75%7,54%baza
Brand4019,78%11,08%−31%
Napełnianie klimatyzacji7+214%

Kampania główna osiągnęła konwersję 7,54% — dla reklamy w wyszukiwarce lokalnej usługi to wysoki wynik, który wprost potwierdza efekt zawężenia targetowania. Kampania brandowa przy niewielkim dziennym budżecie daje najtańsze zapytania na koncie — o 31% taniej niż kampania ogólna, z konwersją 11,08% i CTR prawie 20%. To argument przeciwko rozpowszechnionej opinii, że nie warto płacić za własną markę.

Wkład kanału płatnego według danych GA4

W tym samym okresie strona otrzymała 7 486 sesji i 646 zdarzeń kluczowych. Podział na kanały pokazuje, jak bardzo płatne wyszukiwanie jest głównym źródłem klientów dla tego serwisu.

Wkład kanałów według GA4: google/cpc 71,4% sesji i 69,5% zdarzeń kluczowych, google/organic 17,1%, direct 8,3%
KanałSesjeUdziałZdarzenia kluczoweKonwersja
google / cpc5 34571,4%449 (69,5%)7,13%
google / organic1 28117,1%64 (9,9%)4,29%
direct6248,3%31 (4,8%)2,08%

Płatne wyszukiwanie zapewnia 71% ruchu strony i prawie 70% wszystkich zapytań. Jednocześnie wskaźnik zaangażowania ruchu płatnego (61,61%) jest nawet nieco wyższy niż organicznego (59,56%) — ruch z reklam nie ustępuje jakością wyszukiwaniu naturalnemu.

Kluczowe wnioski

  1. W biznesie usługowym lead żyje w słuchawce. 99,8% zapytań to rozmowy telefoniczne. Bez call trackingu i przekazywania połączeń do Google Ads jako konwersji optymalizacja działa po omacku.
  2. Osobne zdarzenia są ważniejsze niż jedno ogólne. Odebrane połączenie i prośba o oddzwonienie różnią się jakością — trzeba je widzieć osobno, by podejmować decyzje o stawkach.
  3. Mniej wyświetleń nie oznacza mniej klientów. Redukcja o 32 000 wyświetleń wraz ze wzrostem CTR z 6,53% do 10,20% dała +55% zapytań przy tej samej liczbie kliknięć.
  4. Kampania brandowa się zwraca. Przy 6% budżetu przynosi około 9% wszystkich zapytań i najniższy koszt leada na koncie.
  5. Wzrost kosztu kliknięcia trzeba planować. 2,5-krotnie droższa aukcja zjadła część zysku z jakości ruchu — skalowanie musi być świadomą decyzją.

Co dalej

  • Rozszerzenie puli wąskich grup usługowych i przesunięcie budżetu z grupy szerokiej na nie.
  • Praca nad utraconymi wyświetleniami z powodu rankingu: wskaźnik Lost IS (Rank) sięgał 55,94% — to bezpośrednia rezerwa wolumenu.
  • Utrzymanie kosztu zapytania na poziomie lutego przy dalszym wzroście budżetu.
  • Rozwój kampanii sezonowych na wzór napełniania klimatyzacji.

Podsumowanie

Ten case study pokazuje, że w reklamie lokalnej usługi decyduje nie wolumen wyświetleń, lecz ich trafność i prawidłowy pomiar zapytań. Gdy tylko nauczyliśmy Google Ads liczyć rozmowy telefoniczne i usunęliśmy wyświetlenia, które nigdy nie konwertowały, reklama zaczęła przynosić o 55% więcej klientów przy tym samym wolumenie kliknięć. Jeśli Twój serwis samochodowy, warsztat lub inny lokalny biznes zdobywa klientów głównie przez telefon — napisz do nas, a przeanalizujemy Twoje konto reklamowe i zaproponujemy plan przebudowy Google Ads pod realne zapytania.

FAQ — Google Ads dla serwisu samochodowego

Dlaczego mniej wyświetleń dało więcej zapytań?

Zniknęły „puste” wyświetlenia, które nigdy nie dawały kliknięcia. Zawęziliśmy targetowanie i przebudowaliśmy semantykę: o 32 000 mniej wyświetleń, tyle samo kliknięć, CTR z 6,53% do 10,20%, a zapytań o 55% więcej. Liczy się trafność wyświetleń, nie ich liczba.

Jak mierzyć konwersje, gdy klienci dzwonią zamiast wypełniać formularz?

Potrzebny jest call tracking. Tutaj 99,8% zapytań było telefonicznych. Przekazaliśmy do Google Ads dwie konwersje — odebrane połączenie i prośbę o oddzwonienie. Dopiero wtedy strategia „Maksymalizacja konwersji” otrzymała realny sygnał uczący.

Czy kampania brandowa jest warta zachodu dla lokalnego biznesu?

Tak. Przy 6% budżetu kampania brandowa dała około 9% zapytań i najtańsze leady na koncie (o 31% taniej), z CTR ~20% i konwersją 11,08%. Ochrona marki jest tania, a konkurenci mogą przechwytywać Twój ruch brandowy.

Dlaczego koszt zapytania wzrósł, choć reklama się poprawiła?

Koszt kliknięcia w aukcji wzrósł 2,5-krotnie, co podniosło koszt zapytania o 59%. To droższa aukcja, a nie gorsza reklama. Skalowanie było świadomym wyborem dla wolumenu zapytań.

Jak ustawić geotargetowanie dla serwisu samochodowego?

Nie targetuj całego regionu. Tutaj ustawiliśmy miasto i promień 30 km wokół adresu serwisu. Klient z 100 km nie przyjedzie na wymianę oleju, a budżet jest na niego wydawany. Wąski promień usuwa marnowane wyświetlenia.

Zespół pracujący nad projektem
Anastasiya Zakharina
Anastasiya Zakharina
Specjalista ds. marketingu (IM), Spilno Agency
 LinkedIn
Valeriia Tsymbal
Valeriia Tsymbal
Project Manager (PM), Spilno Agency
Avatar photo
Анастасія Захаріна Spilno Agency Wszystkie artykuły autora →
← Powrót do bloga